BarwyKobiecosci, Barwy Kobiecości, Barwy Kobiecosci, BarwyKobiecości,

Fotografia

 

Każda kobieta ma wiele twarzy. Może być ciepłą kochanką, a za chwilę zimną jak lód kobietą. Jest matką, żoną, kochanką. Ma wiele ról, które na codzień musi pogodzić w sobie.

Często jest więc nierozumiana prez otaczający świat, a w szczególności przez mężczyzn. Uważają, że nie mogą zrozumieć kobiet.

Każda z tych twarzy jest widoczna na codzień i można je obserwować wprawnym okiem.

Wiele zależy od nastroju, wydarzeń dnia codziennego czy otoczenia, w którym się obraca. Przyjaciele, znajomi potrafią czasami włożyc kilka szpil, które mają potem wpływ na nastrój kobiety.

To są właśnie barwy kobiecości.

 

    Barwy Kobiecosci, Barwy Kobiecości, Fotografia kobieca, BarwyKobiecości, Kobiece barwy

Tamtego wieczoru poszłam do klubu właśnie po to, żeby poderwać kogoś do łóżka. Lubiłam jednorazowy seks z nieznajomymi. Jednak nie spodziewałam się, że tym razem „upoluję” zupełnie inną zdobycz…

Tańczyłam, zmysłowo kręcąc pupą, kiedy poczułam czyjeś dłonie na swoich biodrach a potem ciepły, wilgotny, delikatny pocałunek na karku. Aż zamruczałam, takie to było przyjemne. Ośmielony moją reakcją nieznajomy przytulił się do moich pleców. Był niski, niewiele wyższy ode mnie, ale mnie to nie zniechęciło. „Jeżeli okaże się przystojny, zaproszę go do siebie”- zdecydowałam. Ale kiedy się odwróciłam, zobaczyłam, że to… dziewczyna!

Zrobiłam wielkie oczy, ale zanim zdążyłam się odsunąć, ona nachyliła się i pocałowała mnie. Trzeba przyznać, że znała się na rzeczy: najpierw pieściła moje wargi swoimi a potem rozchyliła mi usta językiem i pogłębiła pocałunek tak, że aż zrobiło mi się gorąco. Kiedy się całowałyśmy, jej dłonie błądziły po całym moim ciele. Byłam oszołomiona. Kobiety jakoś mnie do tej pory nie kręciły, lecz ona okazała się wyjątkiem od reguły.

Poczułam, że chcę więcej, że pragnę aby właśnie ona i właśnie teraz wprowadziła mnie w świat lesbijskiej miłości. Oderwałam się od niej, tylko po to, by wyszeptać jej do ucha:

- Chodźmy do mnie…

Nic nie odpowiedziała, tylko potakująco kiwnęła głową.

Wezwałyśmy taksówkę. Przez całą drogę dziewczyna głaskała mnie po udach. Marzyłam, żeby przesunęła dłoń wyżej i wsadziła mi rękę pod spódnicę, ale ona tego nie zrobiła. Wydawało mi się, że jedziemy bez końca, tak bardzo byłam napalona i niecierpliwa.

Kiedy weszłyśmy do mojego mieszkania, zaczęłyśmy pospiesznie zrywać z siebie nawzajem ciuchy. Jej skóra była gładka i pachniała wanilią. Wzięła mój sutek do ust i zaczęła drażnić go językiem a równocześnie zrobiła to, na co czekałam: wsunęła mi dłoń między nogi. Żaden mężczyzna nigdy nie dotykał mnie tam w tak cudowny sposób, to była czysta magia. A potem ona popchnęła mnie na łóżko, przylgnęła twarzą do mojego łona i zaczęła mocno ssać moją łechtaczkę.

Orgazm, który nadszedł, był jak wiosenna burza: niespodziewany, gwałtowny i szybki. Nieznajoma nie pozwoliła mi się odwdzięczyć: kiedy ja leżałam i dochodziłam do siebie, ona szybko się ubrała i wyszła. Od tamtej pory nie mogę o niej zapomnieć. Chodzę do klubów tylko po to, by znów ją spotkać…

Sesja zdjęciowa Berlin Sesja zdjęciowa Szczecin Sesje zdjęciowe Poznań

Sesja zdjęciowa Sesje zdjęciowe Szczecin Sesja zdjęciowa Szczecin

Ślubna sesja zdjęciowe Szczecin Sesja ślubna Szczecin Sesje ślubne Szczecin

Sesja ślubna Berlin Sesja ślubne Szczecin Sesja ślubna Poznań